

Woodkid - Iron Woodkid - IronWoodkid - Iron by ~aiowa-globetrotter
Głęboko w toni wód, w martwocie i odrętwieniu,
Gdzie niewinne dusze płoną w potępieniu,
Tysiące mil od domu, idę naprzód sam,
Przemarznięty do szpiku kości, jestem tylko ja,
Żołnierz samozwańczy, nie znam drogi swej,
Topię się panicznie w winie wewnątrz mnie,
Czekam tylko na znak, ręka na piersi drży,
Jestem gotowy na bój, przeznaczenie i łzy.
W mojej głowie dzwoni impet żelaznych nut,
Grom bębnów wojennych zapisuje już,
Rytm ciał upadających, ilość martwych dusz,


Interludium 2 Zapaliło się parę ulicznych latarni. Boczne wyjście z parku było jednak nieoświetlone i Ewę owiał mrok w momencie, gdy wybiegła na ulicę. Wyciągnąłem rękę ku tej ciemności, ale nie poczułem nigdzie ciepła jej skóry czy oddechu. Przepadła. Moje usta ułożyły się w cichy szept jej imienia, aby po chwili przeobrazić się w rozpaczliwe wołanie. Z przestrachem spojrzałem w ziejącą ciemność i szybkim krokiem podszedłem do jednej z latarni. Nierówny przepływ prądu sprawiaInterludium 2 by ~aiowa-globetrotter


Catching a dragonfly Deszcz Krople deszczu uderzały rytmicznie w stalową rynnę, wygrywając smutną melodię. Czy deszcz może w ogóle grać? Śpiewać? Czy naturze też jest teraz smutno i gra rzewną melodie by jakoś sobie ulżyć?Catching a dragonfly by ~aiowa-globetrotter
Ciepła woda pieściła moje zmęczone ciało i rozluźniała napięte mięśnie. Ocean był spokojny. W błękitnej toni było coś hipnotyzującego. Słońce przebijało się przez taflę wody i tworzyło w głębinach promienie światła, które nurk


I lied. Piwnica była bardzo ciemna. W głębi wisiała malutka żarówka która migotała niepokojąco... nagle, niczym pod wpływem złego uroku, zgasła. Zapanowała nieprzenikniona ciemność.I lied. by ~aiowa-globetrotter
"Pete?"
"Tak?"
"Pamiętasz jak mówiłem, że ojciec zamknął Twoja siostrę w piwnicy?"
"Tak..."
"Skłamałem."
